16 kwietnia 2011

Czas na steka!

Uff... wiosna nareszcie przyszła i zamiast gotowaniem zajęłam się cieszeniem nią. Klasyczny obiad pod tytułem: ziemniaki, mięso i surówka był świetny w "rowerowym dniu" z tym, że ziemniaczki upiekłam, sałatę ożywiłam selerem naciowym i orzechami, a mięso zamiast umęczonego kotleta, postanowiłam zrobić na pół-krwisto...
Jak na pierwszy raz jestem bardzo zadowolona z rezultatu - przygotowanie steku wcale nie okazało się trudne - wyszły mięciutkie i bardzo intensywne w smaku.




Steki:
(porcja na 2 osoby)

  • 1/2 kg dobrej wołowiny
  • sól
  • pieprz
  • 2 łyżki oliwy
Mięso umyć, pokroić na odpowiadające nam wielkością kawałki, o grubości ok. 2 cm. Natrzeć je solą, pieprzem i oliwą i odstawić na ok. 30 minut. Smażyć na bardzo mocnym ogniu przez 3 minuty z każdej strony. Jeść od razu!

Podałam do tego ziemniaki - przekrojone na pół i posypane z wierzchu solą i ziołami (naprawdę smakują trochę jak z ogniska, a nie chciałam wierzyć :).

2 komentarze:

  1. U mnie też dzisiaj stek, ale w takiej trochę bardziej zakręconej formie :) Ale na widok Twojego to mi ciągle ślinka cieknie, taki soczysty i te pieczone ziemniaczki... Pycha!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Jedzonkowo