6 czerwca 2011

Jednogar II - z pietruszką i chili

Coś trochę mniej dietetycznego tym razem, ale za to chyba jeszcze mniej skomplikowane w wykonaniu (o ile jest to w ogóle możliwe...).

To danie pewnie nie powstałoby, gdybym któregoś dnia nie połamała pięknej patelni w kwiatki - całkiem nowa była, ale ułamała jej się rączka. Od tamtej pory  świetnie nadaje się do zapiekania w niej różnych pysznych rzeczy - odpowiedniej wielkości, nic się nie przykleja - no, i te ładne kwiatki...



Składniki:

  • 1/2 kg karkówki
  • 2 marchewki
  • pietruszka (korzeń)
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • 6 pieczarek
  • 1/4 selera
  • cebula 
  • 2 ząbki czosnku
  • świeża papryczka chili
  • sól, pieprz
  • sos wochestershire
Przygotowanie:
Karkówkę pokroić na niewielkie kawałki, na grube plastry pokroić marchewki, korzeń pietruszki wzdłuż, seler w kostkę, pieczarki na pół i ułożyć wszystko w naczyniu do zapiekania. Posypać posiekaną cebulą i czosnkiem, chili w cienkie plasterki, natkę posiekać i wysypać na całość. Posolić i popieprzyć, a potem skropić sosem wochestershire. I na jakieś 45 minut do piekarnika na 180 stopni. Podawać z ryżem.

Moje myśli dzisiaj uporczywie wracają do małej miejscowości Creel w Meksyku. Od wczoraj wieczorem cały czas wracamy do tych obrazów. Tęsknię za Meksykiem, Latino też tęskni, a czytanie biografii Kapuścińskiego, z czasów jego pięcioletniego pobytu tam, wcale nie robią mi lepiej. Zostawiłam tam kawałek serca.. ech!

Jak tylko wymyślę dietetyczne tacos, to na pewno wyląduje na blogu :)





2 komentarze:

  1. fantastycznie musi smakować ten jednogar :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo apetycznie. Korzeń pietruszki w innej roli niż element wywaru warzywnego - słusznie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Jedzonkowo