8 listopada 2013

Najpiękniejsza mleczarnia świata

http://fiz-x.com/dresden-in-hdr/

Chciałabym wrócić jeszcze myślami do październikowego wypadu do Drezna. Przewodnik mieliśmy po hiszpańsku, po przewertowaniu go usłyszałam, że "musimy iść do mleczarni Pfunda, bo jest stara i są tam fajne kafelki". No dobra. Jedziemy.

Mleczarnia  nawet bardzo stara – otwarta 1880 przez obrotnego pana Pfunda. Zrobił na tym całkiem niezłą fortunę, sprzedając wyroby mleczne w kraju, a potem za granicą. Sklepik istnieje do dzisiaj. Sprzedają w nim różnego rodzaju sery, konfitury i wina.  Za 1 euro można wuduldać szklankę mleka, a na piętrze odwiedzić kawiarnię.

A dlaczego jest najpiękniejsza na świecie?
Ściany, sufit i podłogi pokryte są oryginalnymi, ręcznie malowanymi kaflami Villeroy & Bosh, równie starymi jak mleczarnia. No, może troszkę nowszymi, bo pan Pfund przecież musiał na nie zarobić. Stary, również robiony z ceramiki kontuar, rzeźby, i lustra w złotych ramach naprawdę robią wrażenie. Było trochę jak w wehikule czasu – nawet nie trzeba było sobie za dużo wyobrażać, bo nielewe się zmieniło.

Dlaczego chciałam napisać o tym miejscu? Bo w czasach gdy modna jest prostota i minimalizm, oszczędność formy i stawianie funkcjonalności ponad wszystko inne, mogłam się zachwycić czymś bezsensownie pięknym. Błękitno-koronkową ceramiką jak ze starego obrazu, małą podróżą w czasie.

Niestety, na miejscu był zakaz fotografowania, a mnie nie chciało się bawić w ninję z paniami pfundowymi, które dość licznie kręciły się po sklepie :)




http://www.dresden-tourismus.de/pfunds-molkerei.html

http://www.pfunds.de

http://www.dresden-tourismus.de/pfunds-molkerei.html


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Jedzonkowo